Chajka 2

Historia aparatów o rozmiarze klatki 18x24mm sięga roku 1913, kiedy to powstał aparat Tourist Multiple, z obiektywem Zeiss Tessar. Ładowany był negatywem o długość około 15 metrów (50 stóp), na którym mieściło się 750 zdjęć.

Aparaty half-frame pojawiały się od tego czasu na rynku aż do lat 90-tych XX wieku. Największą popularnością cieszyły się w latach 1950-1965, wtedy też powstały takie aparaty jak Olympus Pen czy Canon Demi.

Większość liczących się w tamtych czasach firm fotograficznych miało w swojej ofercie aparaty o rozmiarze klatki 18x24mm. Były wśród nich aparaty z celownikiem lunetkowym, dalmierze, lustrzanki, a jedna z ostatnich konstrukcji Yashica Samurai była lustrzanką z auto-focusem.

Chajka2

Obiektyw: Industar-69
Ogniskowa: 28mm (odpowiednik 39.2mm dla małego obrazka)
Zakres przysłon: 2.8 – 16
Zakres ostrzenia: od 0.8m do nieskończoności
Czasy migawki: 1/30 – 1/250 oraz „B”.
Rozmiar klatki: 18x24mm (half frame, proporcje 4:3)

Jest to solidny aparat o zwartej, metalowej konstrukcji. Ma wymienny obiektyw (choć osobiście nie znalazłem innych obiektywów poza tym zamontowanym w aparacie) mocowany gwintem M39. Migawka centralna zamocowana jest na stałe w aparacie, tuż za ostatnią soczewką obiektywu. Kadr zorientowany jest pionowo. Przy tym rozmiarze klatki, dźwignia naciągu filmu ma krótki skok, i jeśli zajdzie potrzeba daje niezłą szybkostrzelność, a do zapełnienia są 72 klatki, bo tyle ich mieści się na standardowym filmie 135/36.

Obiektyw Industar-69 daje ostry, kontrastowy obraz. Jego przednia soczewka jest dość głęboko schowana w obudowie przez co jest mniej narażona na porysowanie jeśli nosi się aparat w kieszeni oraz zastępuje to osłonę przeciwsłoneczną :). Centralna migawka jest cicha (słychać tylko lekkie pyk!) i nie powoduje wstrząsów.

Jedyną dla mnie bolączką przy korzystaniu z tego aparatu jest powrotne zwijanie filmu. Do tego celu służy znajdujące się na spodzie aparatu pokrętło, które trzeba jednocześnie odciągać i obracać w czasie zwijania filmu.

Do czego się nada?

Ponieważ jest to aparat fotograficzny to do robienia nim zdjęć. Nie mam zamiaru tego apratu tutaj komukolwiek polecać i udowadniać, że jest doskonały do tego czy owego. Ja robię nim zdjęcia na dwa sposoby.

Jest to jeden z moich kieszonkowych aparatów do noszenia gdziekolwiek, gdzie nie chce mi się zabierać torby i napychać jej kilkoma rolkami filmu. Jedna rolka w aparacie i opcjonalnie jedna w kieszeni, to i tak czasami za dużo.

W drugim bawię się zestawianiem sąsiadujących na negatywie kadrów, które łączę w pary lub zestawy trzech ujęć. Czasami są one przemyślane, a kiedy indziej zdaję się na przypadek. Jest to jednocześnie niezły sposób na dokończenie filmu znajdującego się w aparacie :)

Więcej zdjęć można zobaczyć tu: http://szu2.pinkpixel.pl/index.php?/projects/nika/

Udostępnij

Jedna odpowiedź do „Chajka 2”

  1. :-) aż ciśnie się na usta: wie Pan, byłem kiedyś z żoną w Hali Mirowskiej i miałem za sobą aparat… Zorkę 5, i zrobiłem kilka zdjęć.